
Mamy dla Was ostatni wywiad przed emisją finałowego odcinka, którego portalowi TVGuide udzielili Jeff Pinkner oraz J.H. Wyman. Jeśli macie ochotę dowiedzieć się, co producenci myślą o końcu trzeciej serii, to koniecznie zajrzyjcie pod więcej.
Koniec naszych dni...
W przedostatnim odcinku Fringe zobaczyliśmy Petera wchodzącego do maszyny, która przeniosła go o 15 lat w przyszłość. Struktura naszego wszechświata jest rozrywana. Młodszy Bishop będzie próbował zapobiec ponurej przyszłości. Po drodze zginą ludzie (tak, chodzi o liczbę mnogą!). Producenci Jeff Pinkner i J.H. Wyman odpowiedzieli na kolejnych kilka pytań:
TVG: Jak te skoki w przyszłość różnią się od tych, które już mieliśmy okazję oglądać w innych produkcjach w telewizji?
J.H.Wyman: Samą naturą Fringe jest to, że opiera się na wyborach, które podejmujemy. Mamy dzięki temu pewność, że [wydarzenia] są autentyczne. Cokolwiek widzimy w przyszłości może być przez nas korygowane albo mocno regulowane. Czujemy się tak, jakbyśmy rzeczywiście uzyskali taką możliwość, żeby przejść w przyszłość i przeszłość, aby coś wyeliminować i rozpatrywać [konsekwencje] w szerszym kontekście w serialu. Mamy tak wiele pomysłów do opowiedzenia we Fringe. Tych z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.
TVG: Czy skok do przyszłości jest na stałe czy może w kolejnym sezonie będziemy podróżowali między przyszłością i przeszłością?
Jeff Pinkner: Zakończenie finału to rodzaj odpowiedzi na to pytanie. Jak nam powiedział jeden z Obserwatorów, istnieje wiele możliwości tworzenia się przyszłości. Wybory dokonywane przez bohaterów warunkują przyszłość i tworzą ją. Finał rozgrywa się w 2026 roku. Jeśli nasze postacie nie zmienią swoich dróg, to wszystko pozostanie tak samo. Już wiemy, że pod koniec odcinka coś się jednak zmieni. Tak więc możemy nadal tworzyć serial opowiadając historię z przeszłości, tak jak to robiliśmy już kilka razy. Druga opcja to znowu przenieść się do przodu o kilka lat. W przyszłość, która niekoniecznie będzie już taka sama jak ta z finałowego odcinka.
TVG: Cały sezon został oparty na zniszczeniu rzeczywistości, ale w finale przenosimy się o 15 lat do roku 2026. Czy zobaczymy co się stało? Czy ujrzymy odzwierciedlenie kondycji naszego świata z przyszłości?
JHW: Kochamy odpowiadać na takie pytania. Istnieje kilka istotnych niewiadomych. Niestety nie możemy zaspokajać Waszej ciekawości tak szybko jakbyście tego chcieli. Zawsze staramy się wypełniać puste pola, a tym samym zyskiwać satysfakcję widza, który oglada ten serial nie bez powodu. Czujemy, że będziecie zadowoleni. Zrozumiecie, co w przyszłości jest przeznaczeniem dla każdego ze światów. Ich losów jako całości i indywidualnie.
TVG: Jak się zmieniły relacje naszych bohaterów po 15 latach?
JHW: Niektórych zmian na pewno się spodziewacie, ale pewne was zaskoczą. Staramy się, żeby były one mniej więcej logiczne, ale też na swój sposób kolorowe. Rozpatrywaliśmy to znając swoje ogromne możliwości w kreowaniu obrazu przyszłości, a także umożliwiliśmy widzom uzupełnienie kilku rubryk.
TVG: Zwiastun ukazywał, że w przyszłości jest źle. Czy Peter jest w stanie temu zapobiec?
JP: Jest źle! Myślę, że na to pytanie odpowie odcinek: Co jeszcze odkryjemy? Co z Peterem, Olivią, Walterem i resztą zespołu? Jaka jest ich rola? Spróbują zapobiec temu, czy może czeka ich straszny los?
TVG: Możecie nam powiedzieć coś o grupie End of Dayers i planach Walternate'a odnośnie zniszczenia naszego świata?
JHW: Koncepcja ludzi z End of Dayers jest interesująca, ponieważ dotyczy wiary i w pewnym sensie jej braku.To ważny temat, ludzie od zawsze poszukują rzeczy, w które mogą uwierzyć. Obecnie wiemy, że w społeczeństwie istnieje podział w wielu różnych dziedzinach życia takich jak polityka czy religia. Ludzie z End of Dayers też w coś wierzą. Mają wiarę w koniec wszystkiego. Ich zadaniem jest doprowadzić do końca naszych dni, co da im w pewnym sensie zbawienie. Trudno mieć wiarę, gdy środowisko w jakim żyjesz się rozpada. Pomyślcie jak się czują. To dosyć straszne.
TVG: Czy ludzie przyszłości są świadomi wojny pomiędzy światami?
JP: Tak. Piętnaście lat później, kiedy rozgrywają się te wydarzenia, wszystko stało się bardziej publiczne. Było to konieczne.
JHW: Po prostu już nie dało się tego dłużej ukrywać.
TVG: Stracimy któregoś z głównych bohaterów w finale. Powiedzcie coś więcej? Umrze na zawsze?
JHW: Czy jest to śmierć na stałe? Zobaczycie. To nie jest dokładnie to co się wydarzy. Być może najlepszą podpowiedzią jest to, że faktycznie może będzie więcej niż jedna [strata].
Jakieś pomysły? Wspólny wróg? Czy coś jeszcze dziwniejszego? Damy radę, pozostało tylko troszkę czekania i już niedługo będziemy wiedzieć wszystko... Albo, co byłoby bardziej w stylu Fringe, pozostaniemy z kilkoma odpowiedziami, które zrodzą kolejne pytania... ;)
Ta strona nie jest w żaden sposób powiązana ze stacją FOX. This fansite is NOT in any way, shape, or form affiliated with FOX.